Zarząd Okręgowy PZŁ w Piotrkowie Trybunalskim



Żywot łowiecki ma w sobie to niezrównanie rozkoszne, że jest cały stopniowym wcielaniem w życie i ziszczaniem się najczarowniejszych snów. Jawa zaś od tych snów bywa najczęściej stokroć jeszcze piękniejsza.

Julian Ejsmond


Św. Hubert


Święty Hubert - Jerzy Kossak


Hubert jest postacią historyczną. Żył ok. 1300 lat temu na terenie dzisiejszej Belgii. Data jego urodzin nie jest precyzyjnie określona. Różne źródła podają, że było to ok. roku 655. Hubert był potomkiem królewskiego rodu Merowingów. Ważną personą na dworze króla Thierry III. Ożenił się z przedstawicielką jednego z najznamienitszych rodów tamtejszej części Europy w VII wieku, córką Pepina z Heristal. Istnieje aż 7 biografii Huberta, pisanych między wiekiem VIII i XVI. Na ich podstawie można przyjąć, że Hubert wiódł uporządkowane, bogobojne, życie arystokraty. Przełom nastąpił po sześciu latach małżeństwa. W chwili, gdy żona Huberta musiała wyjechać w długą podróż do swej chorej matki. Na kilka miesięcy Hubert został – jak można to określić współczesnym językiem – słomianym wdowcem. Z wolności tej zaczął korzystać. Żywot wypełniały mu całonocne biesiady w towarzystwie druhów z książęcej drużyny. Dnie spędzał na polowaniach. W łowach zupełnie się zatracił. Polował bez opamiętania. Nie przestrzegał nawet zasady, by dzień święty święcić. Według różnych źródeł miało to miejsce w dzień Bożego Narodzenia, lub w Wielki Piątek roku – tu też różne wersje – 683, lub 695. Hubert wraz z drużyną wyruszył w lasy Gór Ardeńskich na konne polowanie na jelenie. W pewnej chwili orszakowi jeźdźców ukazał się ogromny biały jeleń – dziesiątak. Hubert ruszył konno za zwierzem. Towarzysze zostali daleko w tyle. W pewnym momencie zwierz sam zatrzymał się na leśnej polanie. Także koń Huberta stanął, jak wryty. Psy, towarzyszące księciu, nie chciały atakować zwierza. Hubert dostrzegł, że pośrodku jeleniego wieńca żarzy się świetlisty krzyż. Wówczas jeleń przemówił ludzkim głosem i zapytał Huberta dlaczego niepokoi biedne zwierzęta, a nie dba o zbawienie duszy ? Hubert zsiadł z konia, rzucił się na kolana i zapytał: Panie, co mam robić ? W odpowiedzi Jeleń odrzekł : Jedź do Maastricht, do mego sługi Lamberta, on powie ci, co masz uczynić. Lambert był wówczas biskupem Maastricht i Liege. Hubert został księdzem, ulubieńcem biskupa. Po męczeńskiej śmierci Lamberta ówczesny papież Sergiusz I konsekrował Huberta na biskupa i odtąd to właśnie Hubert był ordynariuszem diecezji Maastricht i Liege. Hubert zmarł około roku 727. Krótko po śmierci został kanonizowany i jako święty, ustanowiony został przez Kościół patronem myśliwych. Ciało Huberta było wielokrotnie ekshumowane. Ostateczna przeprowadzka szczątków Huberta do bazyliki w miasteczku dziś noszącym nazwę Saint Hubert miała miejsce prawdopodobnie 3. listopada. Inne źródła podają, że 3. listopada to dzień śmierci Huberta. W każdym razie to właśnie ten dzień jest świętem podopiecznych Huberta – myśliwych. Cudowna stuła biskupa do dziś przechowywana jest w Saint Hubert, zaś grób dawnego myśliwego to współcześnie cel pielgrzymek braci łowieckiej z całej Europy.

Św. Eustachy


Wizja św. Eustachego – Pisanello


O jego życiu wiadomo niewiele i są to tylko legendy. Przed nawróceniem na chrześcijaństwo miał nazywać się Placidus (Placyd) i być generałem cesarza Trajana. Podczas polowania na jelenia pomiędzy Tibur a Praeneste zobaczył w rogach jelenia krzyż. Po tym zdarzeniu nawrócił się i ochrzcił razem ze swoją rodziną, wtedy też przyjął imię Eustachy. Spotkała go seria nieszczęść sprawdzających jego wiarę: stracił majątek, jego służący poumierali na zarazę, podczas podróży morskiej została porwana jego żona, a gdy przechodził przez rzekę z dwoma synami, jego dzieci zostały porwane przez wilka i lwa. Podobnie do Hioba, Eustachy lamentował, ale nie stracił wiary. Wkrótce po tym odzyskał swoją rodzinę i wcześniejszą pozycję. Ponieważ odmówił złożenia pogańskiej ofiary, został razem z żoną i synami skazany, przez cesarza Hadriana, na śmierć. Najpierw został rzucony lwom na pożarcie, ale ponieważ one nie wyrządziły mu szkody, został upieczony w rozżarzonym byku (lub wole) z brązu.




Św. Bawon


Św. Bawon z sokołem i mieczem
-Geertgen tot Sint Jans


Św. Bawon, był wielkim pasjonatem łowów z ptakami łowczymi, oskarżono go jednak o kradzież niezwykle cennego sokoła- białozora. Kara mogła być jedna – śmierć. Bawon stał już pod szubienicą, gdy nagle wprost z chmur spłynął na ziemię rzekomo ukradziony ptak. Sokół usiadł na ramieniu Bawona. Był to oczywisty znak niewinności. Bawon, którego do tej pory bogobojnego życia nie wiódł, nawrócił się. Został nawet zakonnikiem. Kanonizowano go szybko po śmierci. Incydent z rzekomo skradzionym białozorem i późniejsza przemiana duchowa sprawiły, że Kościół ogłosił go patronem sokolników.













Etyka i honor muszą więcej obchodzić myśliwego, aniżeli jeszcze jeden kaczor na rozkładzie

Leopold Pac Pomarnacki



Dziki w lesie zimą – Czesław Wasilewski


W całości problematyki łowieckiej etyka stanowi zagadnienie kluczowe, ponieważ skłania myśliwego do analizy i oceny postępowania własnego oraz innych myśliwych. Postępowanie człowieka, szczególnie zaś myśliwego, ujmowane jest nie tylko w aspekcie skuteczności, lecz również w wymiarze prawnym i moralnym. Decyzje i wybory moralne budzą w człowieku wątpliwości i powodują poszukiwanie wzorców etycznego postępowania.

Etyka łowiecka, Krzysztof Jan Szpetkowski





Namiętność łowiecka jest
w duszy człowieka odwieczna...
i chyba wieczna

Janina Lasocka



Sztandar piotrkowskiej organizacji łowieckiej (awers po lewej, rewers po prawej)


Sztandar łowiecki jest symbolem Polskiego Związku Łowieckiego oraz zrzeszonych w nim kół łowieckich i myśliwych. Stanowi najgodniejszy znak duchowej więzi, jedności i prawości polskiego łowiectwa, prezentowany w najważniejszych momentach i wydarzeniach w życiu Polskiego Związku Łowieckiego oraz w wystąpieniach zewnętrznych. Jest zarazem symbolem zbiorowej i osobistej godności polskich myśliwych. Poprzez swą symbolikę wyraża szczytne wartości duchowe, ideowe i moralne polskiego łowiectwa, jego wielowiekowe tradycje oraz współczesne cele naszego zrzeszenia. Symbolika ta i płynące z niej przesłania zobowiązują nas do poszanowania przyrody i etycznego wypełniania myśliwskich powinności.

Ceremoniał Sztandarowy Polskiego Związku Łowieckiego





Gdy rogi myśliwskie zagrają piotrkowskich łowców hymn,
To wszyscy wokoło słuchają, aż serce rośnie im
I ja i Ty i My i Wy, róg każdy w ręku ma
I tu i tam i tu i tam, ten hymn przepięknie gra
I tu i tam i tu i tam, ten hymn przepięknie gra

Hymn Piotrkowskich Myśliwych


Koncert Wojskiego, Pan Tadeusz, Księga IV


  • Pliki do pobrania (sygnały łowieckie)


"Chcesz być myśliwym, jak niegdyś przodkowie, Więc strunę najczulszą w twym sercu poruszę,
Byś wszystko poświęcił w czynach i mowie! Chcesz wciąż być myśliwym? Oddaj swą duszę!"

Jan Jerzy Jóźwiak


            Łowiecki strój organizacyjny



Copyright © 2009-2018 piotrkow.pzlow.pl